Ile wizyt przepada, bo pacjent nie przyszedł? Ministerstwo podało to tylko raz
Pacjent, który nie przyszedł i nie uprzedził, zabiera termin komuś z tej samej kolejki. Ministerstwo policzyło takie niezgłoszenia za 2025 r. dla 46 rodzajów świadczeń tylko raz, w odpowiedzi na interpelację poselską, i tej liczby nie ma w żadnym publikowanym zbiorze. Pokazuję, dlaczego bez niej nie wiadomo, której placówce brakuje mocy, a której moc się marnuje.
Wczoraj zamknąłem czwartą falę, o danych NFZ, które są jawne, ale trudne do użycia. Dziś otwieram piątą, o kolejce, i zaczynam od liczby, która istnieje, jest policzona i nie jest publikowana. Ukazała się raz, w załączniku do odpowiedzi na interpelację.
Pacjent, który nie przyszedł i nie uprzedził, zabiera termin komuś, kto stoi w tej samej kolejce. Świadczeniodawca zapisuje każde takie niezgłoszenie pod osobnym kodem przyczyny skreślenia, odrębnym od rezygnacji. Ministerstwo policzyło to za 2025 r. dla 46 rodzajów świadczeń i podało wynik jeden jedyny raz: jako załącznik do odpowiedzi na interpelację poselską. Gdyby nie ta interpelacja, tej informacji by nie było. Zamiast być regularnie aktualizowana, pojawiła się jednorazowo i w żadnym publikowanym zbiorze jej nie ma. Nie wiem, czy NFZ coś z nią dalej zrobił.
To rozróżnienie gubi większość opisów: niezgłoszenie się to nie to samo co rezygnacja. System rozróżnia dwie sytuacje osobnymi kodami: pacjent nie przyszedł i nie uprzedził albo pacjent zrezygnował z wyprzedzeniem. Potoczne określenie „nieodwołana wizyta” zlepia je w jedno. Publikowany jest jeden agregat kolejkowy na placówkę i akurat ten, który niestawiennictwo pomija.
Ma to znaczenie praktyczne. Bez tej liczby nie da się odróżnić placówki, której brakuje mocy, od placówki, której moc się marnuje. To 2 różne problemy i 2 różne lekarstwa.
W 2025 r. na umówiony termin nie zgłosiło się bez uprzedzenia średnio 6,74% pacjentów. Ta średnia nikomu jednak nie mówi, gdzie działać. W ortopedii i traumatologii narządu ruchu odsetek wyniósł 10,34%, w gastroenterologii 9,85%, w rezonansie magnetycznym 1,61%. Skrajności tabeli, od 0,08 do 10,34%, dzieli różnica 129 razy. Rozpiętość jest tu ważniejsza od średniej, bo jedna liczba dla całego systemu nie wskazuje, gdzie jest problem.
Nie zgadzają się nawet liczby samego płatnika. Dla 2024 r. w obiegu są dwie: 1 358 537 nieodwołanych świadczeń z danych NFZ oraz „1,5 mln w 40 monitorowanych świadczeniach” z konferencji prasowej Prezesa. Obu nie da się pogodzić bez danych źródłowych, których nikt nie publikuje.
Da się to robić inaczej. W Anglii NHS raportuje nieprzybycia co miesiąc, publikuje je osobno dla każdego świadczeniodawcy i przelicza na pieniądze: ponad 216 mln funtów rocznie w samej opiece podstawowej. Metoda jest banalna i przenośna.
To jest cały koszt braku 1 kolumny.