Dzień 16 z 300 NFZ ochrona zdrowia jakość opieki

Dlaczego odstępstwo w danych NFZ o zawałach policzył dziennikarz, a nie Fundusz

NFZ publikuje dla każdego szpitala z nazwy liczbę pacjentów z zawałem i ich śmiertelność. W jednym z ośrodków iloraz śmiertelności rocznej do wewnątrzszpitalnej wynosi 3,22 przy medianie krajowej 1,21. Nie twierdzę, że doszło tam do nadużycia, i nie podaję nazwy, pytam tylko, dlaczego ten rachunek zrobiła redakcja, a nie płatnik.

Wczoraj pisałem, że w szpitalach Fundusz mierzy wynik leczenia, w tym śmiertelność. Dziś pokazuję, co z takich danych da się wyczytać. To najostrożniejszy dzień całej serii i tak trzeba go zrobić.

Zastrzeżenie na początek. Nie twierdzę, że gdziekolwiek doszło do nadużycia, i nic w tym materiale od tego nie zależy. Nie twierdzę też, że Fundusz danych nie miał: sam odpowiada, że jego systemy odchylenie identyfikowały. Nie nazywam żadnego szpitala. Pytanie jest węższe i tylko ono mnie interesuje: skoro Fundusz publikuje naraz wolumen i wynik leczenia dla każdego ośrodka z nazwy, to kto mógł zobaczyć odstępstwo wcześniej i dlaczego zobaczył je dopiero dziennikarz. I dlaczego kontrolę zapowiedziano po pytaniach dziennikarzy.

Metoda jest prosta. NFZ publikuje dla każdego szpitala z nazwy śmiertelność pacjentów z zawałem: w trakcie hospitalizacji oraz 30, 90 i 365 dni po wypisie. Do tego liczbę tych pacjentów. Czyli naraz wolumen i wynik leczenia. Wystarczy 1 operacja: iloraz śmiertelności rocznej do wewnątrzszpitalnej. Mediana krajowa wynosi 1,21.

W jednym z ośrodków iloraz wynosi 3,22. To 6 wynik ze 127 ośrodków mających co najmniej 200 pacjentów. Obie liczby pochodzą z pliku, który Fundusz sam wystawił do pobrania, osobno dla każdego świadczeniodawcy, z nazwą. Rachunek jest w całości odtwarzalny.

Taki rozjazd może oznaczać rozcieńczenie grupy, ale nie musi: ten sam obraz daje dobra organizacja pracowni.

Jest też druga, niezależna ścieżka: otwarte dane JGP. Od 2022 r. udział jednego województwa w wolumenie grupy przekracza 0,1, przy 2,59% ludności.

Chcę wiedzieć jedno: czy Fundusz liczy ten iloraz systemowo, od kiedy i co robi, gdy przekracza próg. Jeżeli nie liczy, to jest przesiew, który da się uruchamiać co miesiąc na danych, które sam publikuje.

Ten rachunek wykonała we wrześniu 2026 r. prywatna redakcja, na publicznym pliku NFZ. Płatnik nie pokazuje go jako rutyny. Fundusz odpowiedział, że jego systemy odchylenie identyfikowały. Podmiot zaprzecza nieprawidłowościom i wskazuje na profil ośrodka oraz ciężkość przypadków, które do niego trafiają. To wyjaśnienie jest możliwe. Kontrola została zapowiedziana i nie została rozpoczęta, a ja nie uprzedzam jej wyniku. Nikt niczego dotąd nie ustalił: nie ma zarzutów, decyzji ani wyroku. Mówię to raz, na końcu, jako przypis, a nie tezę.

Pytanie nie brzmi, czy ktoś zawinił, tylko dlaczego ten rachunek zrobił dziennikarz, a nie ten, kto za to płaci.