Dzień 14 z 300 NFZ ochrona zdrowia szpitale

31 marca albo nic

Standard rachunku kosztów obowiązuje w Polsce od 2021 r., ale nie ma terminu, publikacji ani kary. W Niemczech ten sam obowiązek ma termin, karę i jawny wynik co roku. Na zamknięcie fali III podaję wzór żądania, który może skopiować każdy.

Wczoraj pisałem, że projekt UD439 daje Agencji prawo weryfikacji standardu rachunku kosztów, ale zamyka jej wynik przed opinią publiczną. Dziś o tym, jak wygląda to tam, gdzie koszt się publikuje.

Niemcy, Anglia, Dania, Kanada, Szwecja i Szwajcaria publikują koszt leczenia per szpital. Polska nie publikuje go wcale. Mamy standard liczenia kosztów bez terminu, bez publikacji i bez kary. Niemcy mają termin, publikację i karę. Różnica nie polega na tym, że tam liczą dokładniej, bo liczą tak samo. Polega na tym, że tam za nieprzekazanie danych grozi kara, a wynik ukazuje się co roku w tym samym miejscu.

U nas za niestosowanie standardu rachunku kosztów, obowiązującego od 2021 r., nie przewidziano żadnej sankcji. To 0 kar. Jedyna polska dolegliwość: terminowość uwzględnia się przy porównaniu ofert w konkursie.

Najczęstsza obrona brzmi: „u nas jest jeden płatnik, tam jest inny system”. Tylko że nie chodzi o to, że mamy jednego płatnika, bo Szwecja i Dania też go mają. Wśród krajów, które publikują koszt i jakość per podmiot, są i systemy budżetowe, i konkurujące kasy. Osiem z czternastu robi jedno i drugie.

W Niemczech przekazanie danych o kosztach to obowiązek ustawowy z terminem 31 marca. Grozi za to kara od 20 tys. do 500 tys. euro za lokalizację, a zagregowane wyniki są publikowane do 1 lipca. Do tego szpital, który uczestniczy w liczeniu kosztów, dostaje za to wynagrodzenie. To odpowiedź na zarzut, że w małym szpitalu nie ma kto liczyć.

Jest jeszcze jeden argument. Zgony możliwe do uniknięcia na 100 tys. mieszkańców: Polska 114, średnia OECD 77. Mówię wprost, że to korelacja, a nie dowód przyczynowy, i dlatego jest to argument słabszy niż poprzednie.

Dziś zamykam falę III wzorem żądania w pięciu punktach, do skopiowania przez każdego. Najważniejszy jest punkt czwarty: jeżeli publikacji nie będzie, który przepis jej zakazuje.

Brak nakazu publikacji to nie jest jej zakaz. Daty da się uniknąć. Przepisu nie.

Przez czternaście dni pisałem o skali, godzinach i kosztach. Od jutra czwarta rzecz: jakość. NFZ publikuje 63 wskaźniki z nazwą szpitala, a w podstawowej opiece zdrowotnej i w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej ani jeden z nich nie mierzy efektu leczenia.