Strata szpitala nie mówi, co należy zmienić
Strata szpitala może mieć 3 przyczyny: cenę ustalaną przez płatnika, strukturę sieci albo gospodarkę wewnątrz placówki, a z samego wyniku nie da się ich od siebie odróżnić. Jawny rachunek kosztów to przede wszystkim tarcza dyrektora szpitala. Projekt UD439 daje Agencji prawo weryfikacji standardu rachunku kosztów, ale zamyka jej wynik przed opinią publiczną, dlatego złożyłem do niego uwagę.
Wczoraj pisałem o 140 mln zł rozpiętości wyników szpitali marszałkowskich przy tym samym płatniku i tych samych taryfach i rozesłałem wniosek do 100 szpitali o 5 liczb. Dziś o tym, dlaczego sama strata niczego nie wyjaśnia.
Strata szpitala jest nierozliczalna nie dlatego, że jest nieprawdziwa, tylko dlatego, że jest sumą. Świadczenia rentowne i nierentowne, koszty medyczne i administracyjne, oddziały z wolumenem i bez: te składniki ciągną wynik w przeciwne strony i żadnego z nich nie widać. Dlatego rozmowa co roku schodzi na jedyną zmienną, którą wszyscy znają z nazwy, czyli na taryfę.
Tymczasem możliwe przyczyny straty na świadczeniu są 3: cena, którą ustala płatnik, struktura, którą ustala organizator sieci, i gospodarka wewnątrz placówki. Mają 3 różnych adresatów i 3 różne lekarstwa. Rozróżnia je 1 operacja na danych, której dziś nikt nie wykonuje, a bez niej każdą rozmowę wygrywa argument o taryfie. Każdą z tych przyczyn zdradza inny sygnał:
- Jeżeli świadczenie jest nierentowne u wszystkich przy podobnej strukturze kosztu, przyczyną jest taryfa.
- Jeżeli koszty są jak u rentownych, ale wolumen jest wielokrotnie niższy, przyczyną jest struktura sieci.
- Jeżeli przy porównywalnym koszcie medycznym odstaje alokowany koszt zarządu, przyczyną jest gospodarka placówki.
Piszę to przede wszystkim do dyrektorów szpitali i organów tworzących. Dyrektor szpitala, który ma stratę, nie potrafi dziś udowodnić, że wynika ona z zaniżonej taryfy, a nie z jego zarządzania. Jawny rachunek kosztów jest w pierwszej kolejności jego tarczą. Ta sama liczba służy obronie i ocenie, bo porównanie działa w obie strony, a dyrektor widzi, gdzie jego oddział stoi na tle kraju. Z porównywalnymi kosztami ma ten dowód w ręku w rozmowie z NFZ i AOTMiT.
W konsultacjach publicznych leży projekt UD439 z lipca 2026 r. Daje Agencji prawo weryfikacji standardu rachunku kosztów, ale wynik weryfikacji ma trafiać „wyłącznie do ministra i Prezesa NFZ”. Zamyka go więc przed opinią publiczną.
Poprawka jest jednozdaniowa: wynik weryfikacji Agencja publikuje per podmiot, a nie tylko przekazuje. Złożyłem taką uwagę. Konsultacje są otwarte dla każdego, uwagę składa poseł, organizacja i obywatel.
Ukrywanie kosztów nie uratowało przed długiem żadnego z dwudziestu trzech szpitali sieci, o których pisze NIK.