Dzień 10 z 300 NFZ ochrona zdrowia

Przekrój, którego Fundusz nie chce podać

Fundusz odmówił podania jednej zbiorczej liczby o strukturze list POZ, twierdząc, że dane o obywatelstwie pacjenta nie stanowią informacji publicznej. W tym samym piśmie sam opisał, skąd te dane ma. A w sprawozdaniu za 2022 r. z własnej woli opublikował przekrój znacznie dokładniejszy.

Wczoraj pisałem o tym, że płacimy za listę. Dziś o tym, co się dzieje, gdy ktoś pyta, jak ta lista jest zbudowana.

Zacznę od zastrzeżenia. Nie wiem, ilu cudzoziemców jest na listach POZ, i nie twierdzę, że gdziekolwiek struktura list odbiega od przeciętnej — nikt tego nie zbadał i właśnie o tym jest ten tekst. Pracownik z zagranicy zgłoszony do ubezpieczenia jest świadczeniobiorcą, jego deklaracja jest w pełni ważna i nie ma tu naruszenia prawa. To nie jest tekst o cudzoziemcach, tylko o instytucji, która odmawia podania jednej liczby o własnym wydatku.

W sierpniu 2026 r. Fundusz został zapytany o jedną zbiorczą liczbę: odsetek osób bez obywatelstwa polskiego na listach aktywnych POZ, z dopuszczonym z góry maskowaniem wartości poniżej dziesięciu. Odpowiedź: „nie stanowią informacji publicznej". Fundusz podtrzymał to stanowisko pismem z 03.09.2026.

W tym samym piśmie, w którym odmówił, Fundusz opisał, skąd te dane ma: obywatelstwo zna z danych MSWiA, a przy cudzoziemcach z komunikatu DEKL. Wyróżnik więc istnieje. Mimo to Fundusz odmówił i przesłał agregat bez tej kolumny.

Cztery lata wcześniej Fundusz sam policzył i opublikował w sprawozdaniu za 2022 r. 364 571 pacjentów będących obywatelami Ukrainy, razem z liczbą udzielonych im świadczeń, 1 147 023, i kwotą 581 756,18 tys. zł. W tym samym rozdziale podał tabelę dzieci uchodźców z komórkami o wartościach 67, 73 i 77, bez maskowania.

Uczciwie trzeba dodać, że tamten rozdział był jednorazowy. Ale przekrój według obywatelstwa został w tabeli Centralnego Wykazu Ubezpieczonych.

Nie rozstrzygam, czy odmowa była zgodna z prawem. Rozstrzygam, że Fundusz nie wskazał przepisu, a granicę, którą sam postawił, sam gdzie indziej przekracza. Cztery lata po tamtym sprawozdaniu odmówił podania jednej zbiorczej liczby wyprowadzonej z listy ponad 34 milionów osób.

Dopóki ten przekrój jest niejawny, pytania nie da się zadać nikomu poza Funduszem.